PRZEJAWY NIETOLERANCJI I ROLA PEDAGOGA W ICH ZWALCZANIU

Termin tolerancja pochodzi z języka greckiego. Jego pierwotne znaczenie: "znoszenie czegoś". W języku łacińskim zaś termin tolerancja utworzony został z dwóch słów: "tolero"-"are", co dosłownie oznacza "cierpliwą wytrwałość". Współcześnie, tolerancję traktuje się jako dopuszczalne przekraczanie ustanowionych norm, standardów, ale tylko takie ich przekroczenie, które nie spowoduje daleko idących konsekwencji.

W naukach społecznych termin "tolerancja" oznacza na ogół liberalny stosunek jednostki do zachowań i poglądów oraz zachowań innych osób, wyrozumiałość dla postaw ludzkich, które są częściowo, bądź całkowicie niezgodne z postawami przyjmowanymi przez daną jednostkę.

Jak podkreśla J. Keller słowo "tolerować" ma zastosowanie tylko tam, gdzie człowiek nie interweniuje, mimo sprzeciwów, czyni tak dlatego, że uznaje i szanuje prawo ludzi do wolności myśli i działania, postępuje tolerancyjnie we właściwym znaczeniu, jeśli natomiast kieruje się innymi motywami, to nie jest to właściwa postawa tolerancyjna.

Podkreślone przez Kellera motywy są istotnym elementem tolerancji lub nietolerancji. Jeśli przyjąć, że tolerancja jest nie tylko prawem, ale i powinnością ludzką, niekiedy sądzi się, że oprócz braku przeciwdziałań zakłada ona również szacunek dla odmienności zachowań, a nawet powinność wspierania powodowanych przez "odmieńca" działań. Takie rozumienie pozwala na wyodrębnienie kilku typów tolerancji:

1. tolerancja bierna, formalna, polegająca na znoszeniu odmienności, najczęściej określana tolerancją negatywną,

2. tolerancja wzajemna, w której nie występuje przymus i nieżyczliwość przy oddziaływaniu na partnerów interakcji, jednakże występują pewne formy przeciwdziałania i brak chęci popierania działań nie akceptowanych przez oceniającego,

3. tolerancja czynna, treściowa, polegająca na akceptacji lub nawet na popieraniu cudzej odmienności-tolerancja pozytywna.

Z punktu widzenia psychologów nietolerancja, jako antynomia tolerancji, jest przede wszystkim nietolerancją indywidualności, dążeniem do uniformizacji poglądów, kultury i obyczajów, postaw i zachowań człowieka. Polega na napiętnowaniu, ośmieszaniu, poniżaniu, a nawet eliminowaniu jednostek wykraczających poza przyjętą "normę". Dotyczy to min. przekonań religijnych, wyznaniowych, etnicznych, obyczajowych i związanych z nimi zachowań. Spośród wielu czynników ograniczających rozwój osobowości człowieka psychologowie widzą także "nietolerancję odmienności". Jej skutki negatywne dla rozwoju osobowości mogą być następujące:

- nietolerancja niejako zabija indywidualność jednostki, różnorodność jej zachowań, która obejmuje także zachowania młodzieży;

- powoduje zagrożenie, lęk przed manifestowaniem indywidualności w poglądach oraz w zachowaniu, wznieca zachowania agresywne jednostek lub grup;

- eliminowanie odmienności poglądów i zachowań prowadzi na ogół do powstawania marginesu społecznego młodzieży, na którym gromadzą się ci, których odmienności się nie toleruje, czy tez spychania zachowań do młodzieżowej podkultury.

Jednostki albo całe grupy są albo izolowane od reszty społeczeństwa, napiętnowane czy tez w swoisty sposób karane. Tak np. działo się i nadal dzieje w kilku polskich miejscowościach. Tam ludność dała do zrozumienia, iż nie życzy sobie w swej społeczności narkomanów lub nosicieli HIV ( Laski k. Warszawy). Również pracownicy służby zdrowia niechętnie przyjmują na leczenie osoby zarażone HIV lub chorych na AIDS. Natomiast polscy homoseksualiści są nadal na liście "odrzuconych".

NARKOMANIA W OPNII SPOŁECZNEJ

W świetle przeprowadzonych w Polsce badań narkomania nie należy do najważniejszych problemów społecznych w Polsce. Wśród trzech najważniejszych wymieniło ją 20,8 % badanych, zaś za najważniejsze uznało 4,2 %. W rankingu problemów na pierwszych miejscach znajduje się przestępczość pospolita i alkoholizm. Narkomanie wyprzedzają ponadto zanieczyszczenie środowiska, kryzys moralny, spadek stopy życiowej. Narkomania zajmuje miejsca od szóstego do ósmego, zależności od sposobu postawienia pytania.

Sposób postrzegania narkomanii przez badanych odzwierciedla rozkład odpowiedzi na pytanie o wizerunek narkomana. Narkomania dla badanych jest przede wszystkim chorobą (77,6 % ). Ponadto dla określenia narkomana respondenci często używają takich określeń jak człowiek nieszczęśliwy (59,2%), odrzucony (52,2 %) czy ten, któremu się nie powiodło (45,1 %). Określenia przestępca lub chuligan pojawiają się dość rzadko- 10,7 % i 9,3 %. Jednakże ponad 1/3 badanych postrzega narkomanów jako osoby demoralizujące innych ( 38,7 %) i prowadzące pasożytniczy tryb życia (34,4 %).

Na podstawie wyników sondażu badacze wnioskują istnienie symptomów spadku tendencji do pozostawienia narkomanów samym sobie. Ponadto zauważają wzrost lęku przed narkomanami.

Z przedstawionych danych wynika m. in., iż społeczeństwo nasze jest dalekie od postawy tolerancji wobec zjawiska narkomanii i narkomanów.

STOSUNEK SPOŁECZEŃSTWA DO HOMOSEKSUALISTÓW

Określenia homoseksualizm i homoseksualista są terminami wybitnie medycznymi. Spośród stu osób zorientowanych heteroseksualnie dwie osoby są "seksualnie inne". Homoseksualizm jest więc organicznym zjawiskiem normalnym w każdej zbiorowości i w każdym kraju.

Zjawisku temu towarzyszy z reguły nietolerancyjny klimat i kontekst społeczny. Wykładnia definicji encyklopedycznej sprowadza się do pojmowania takiego człowieka wyłącznie w kategoriach seksuologicznych i tak samo ubogie jest myślenie społeczne na temat homoseksualizmu. W języku polskim słowa homoseksualista używa się zamiennie z kilkoma innymi synonimami, z których wszystkie mają pejoratywny charakter.

Badania socjologiczne potwierdzają obserwacje społeczne. Na pytanie "Z kim najchętniej zawarłby pan znajomość?" aż 79 % pytanych odpowiedziało, że niechętnie zrobiłoby to z homoseksualistą. Ludzie o tej orientacji uplasowali się na pierwszym miejscu "listy odrzucenia". Dopiero za nimi znalazły się: prostytutki (75 % niechęci), Cyganie (64,9%), alkoholicy (62,1%) i chorzy na AIDS (55%). Na pytanie "Czy stosunki seksualne pomiędzy dwiema dorosłymi osobami tej samej płci są niewłaściwe?" aż 72 % odpowiedziało, że zawsze lub prawie zawsze. Warto wspomnieć, że jedynie 11 % osób z tej samej grupy badanych twierdzi jednocześnie, że stosunki przedmałżeńskie są zawsze niewłaściwe, 61 na 100 uważa, że czasem, ale nie ma w tym nic złego.

Z analizy dostępnych mi badań wynika, że tolerancja homoseksualizmu rośnie wraz z wykształceniem, chociaż odsetek tolerujących wśród najwyżej wykształconych jest niższy jeśli idzie o absolwentów szkół pomaturalnych.

W świetle fragmentarycznych danych empirycznych można uznać, iż nasze społeczeństwo posiada jeszcze wiele znamion nietolerancyjnych, a nawet akcenty inkwizycyjne.

ROLA PEDAGOGA W ZWALCZANIU ZJAWISKA NIETOLERANCJI

Pedagog może jedynie zaproponować ogólne zasady i metody zapobiegania zjawisku nietolerancji wobec odmienności zachowań jednostek lub grup. Stanisław Nalaskowski wyraził pogląd, iż tolerancja jest podstawową zasadą umożliwiającą realizację idei humanizmu i podmiotowości w wychowaniu. Tolerancja w wychowaniu wyraża się w poglądzie, że ludzie, choć łączy ich dziedzictwo kulturowe, to jednak różnią się między sobą, a indywidualność każdego ucznia stanowi wartość podlegającą ochronie. Zatem tolerancja jest wytworem i warunkiem humanistycznego wychowania oraz gwarantem zachowania podmiotowości ucznia w procesie edukacji szkolnej i pozaszkolnej.

W odniesieniu do profilaktyki i terapii psycho-pedagogicznej wysunąć można ogólne zasady kształtowania zachowań tolerancyjnych we współżyciu grupowym i szerszych układach społecznych (S. Kawula - 1993):

1. zasada otwartości na różnorodność poglądów, postaw, zachowań i reguł proponowanych przez młodzież odnośnie funkcjonowania grup, stowarzyszeń, instytucji - w tym szkoły;

2. poszanowanie dla indywidualności jednostki, jej pomysłów, poglądów i rozwiązań, danie prerogatyw swobodnego działania oraz możliwości wyboru;

3. stworzenie możliwości realizacji i rozwoju indywidualnych zainteresowań, różnych form aktywności dzieci i młodzieży - w tym pracy;

4. w przypadku nieuzasadnionej odmienności stosowanie perswazji, przekonywanie w otwartej dyskusji, ukazywanie innych możliwości w miejsce arbitralnych, administracyjnych zakazów;

5. premiowania (a nie karcenia i karania) rozwiązań nietypowych, alternatywnych, samodzielności myślenia oraz działania dzieci i młodzieży.

Nie idzie przecież o to, aby narkomanów, homoseksualistów, nosicieli HIV itd. karać, izolować, zaliczać do wąskiego marginesu ludzi trzeciej kategorii. Wprowadzenie tych sugestii do praktyki wychowawczej zespołów, organizacji i instytucji wymaga równocześnie zawodowego kształtowania się w podobnym stylu nauczycieli-pedagogów, opiekunów, prawników, instruktorów oraz pracowników służby zdrowia i pracowników socjalnych. Chodzi bowiem o otwartość i śmiałość ich myśli o koncypowaniu pracy leczniczej, socjalnej i wychowawczej z dziećmi i młodzieżą, o brak rutyny i konformizmu w działalności praktycznej oraz nietolerancji "świata dorosłych" w postawach. Czy jednak nie jest to zbyt idealistyczne i optymistyczne założenie?

BIBLIOGRAFIA

Z. Gross, Tolerancja i pluralizm, Lublin 1991.

S. Kawula, Wolność i odpowiedzialność jako kluczowe warunki szkolnej edukacji, (w) Szkoła i nauczyciel a integracja Europy, Bydgoszcz 1993.

S. Nalaskowski, Humanizm i podmiotowość w wychowaniu, Toruń 1992.

OPRACOWAŁA:

MARZENA GRUSZCZYŃSKA, nauczyciel nauczania zintegrowanego w SP im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Orszymowie.